Powiększ napisy | Pomniejsz napisy

Festyn "Powitanie lata"

     Rodzinnie w domu dziecka

     Już po raz dziewiąty odbył się festyn rodzinny „Powitanie lata”. W tym roku odbywał się on pod hasłem ”I Ty możesz zostać rodzicem zastępczym”. Jego celem było zachęcanie do zostania rodziną zastępczą. Temu celowi służył punkt informacyjny przygotowany przez pracowników Działu Pomocy Dziecku i Rodzinie PCPR w Gostyniu. Poza tym festyn był okazją do podziękowania rodzinom zastępczym i pracownikom Domu Dziecka w Bodzewie za ich całoroczna pracę z dziećmi, którym potrzebne jest zapewnienie opieki i wsparcia. Impreza zgromadziła w parku przy Domu Dziecka w Bodzewie, kolorowo przystrojonym na tę okazję, ponad pół tysiąca osób z powiatu gostyńskiego.
     Jako pierwsze w sobotni poranek dotarły na miejsce festynu rodziny zastępcze, które zjechały się z terenu całego  powiatu. Przyłączały się też, chcące wziąć udział we wspólnej zabawie, rodziny z dziećmi z Gostynia i okolicznych miejscowości. Przybyli też kandydaci na rodziców zastępczych. Wszyscy bawili się razem z wychowankami bodzewskiej placówki oraz zaproszonymi na tę imprezę rodzicami dzieci, które się wychowują w rodzinach zastępczych. Na festyn przybyli też uczniowie i nauczyciele Państwowej Szkoły Muzycznej w Gostyniu z dyrektorką Lajlą Zaborowską na czele. Ich wyprawa do Bodzewa odbyła się z problemami, które pokonała ludzka życzliwość. Autobus, który miał dowieźć tę grupę na festyn, miał poważną awarię. Ale na apel dyrektora PCPR i dyrektorki szkoły rodzice zastępczy i rodzice samochodami osobowymi dowieźli oczekujących do parku przy Domu Dziecka.
     W imieniu organizatorów powitali gości Dyrektor Domu Dziecka w Bodzewie Karolina Dolata i Dyrektor PCPR w Gostyniu Mirosław Sobkowiak. Festyn rozpoczął pokaz tańca w wykonaniu zespołu tancerzy ze szkoły tańca „DESPERADO” z Gostynia.
     Organizatorzy: Dom Dziecka w Bodzewie, Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Gostyniu i Stowarzyszenie „DZIECKO” przygotowali dla uczestników festynu szereg atrakcji. Integracyjną część festynu wypełniły konkurencje o charakterze rodzinnym, w których wystartowało ponad 340 uczestników w wieku od 8 miesięcy do 67 lat. Festyn odbywał się pod hasłem: „Powitanie lata”, więc towarzyszyła mu wspaniała słoneczna pogoda mimo prognozowanego deszczu, co było dla bawiących się i organizatorów dodatkowym źródłem dobrego humoru. Atmosfera radości i wzajemnej życzliwości towarzyszyła uczestnikom przez cały dzień.
     Bawiące się rodziny: dzieci, młodzież i dorośli, próbowali swoich sił w wielu przygotowanych przez organizatorów konkurencjach, np. w pokonywaniu zapór „laserowych” na torze przeszkód, w strzelaniu rzutów karnych w hokeju na trawie, w rzucie gumiakiem na odległość, w przeczołgiwaniu się przez dziesięciometrową rurę, w rzucaniu piłkami do celu, w wyścigach na piłkach rehabilitacyjnych, czy w wyścigach w workach. Startujący sprawdzili też swoje strzeleckie umiejętności (na stanowisku, któremu patronowało Bractwo Kurkowe z Pogorzeli).
     Przez cały czas trwania zabawy uczestnicy festynu częstowali się przygotowanymi przez organizatorów kiełbaskami z grilla, przepysznym bigosem przygotowanym przez panie kucharki z domu dziecka oraz herbatą i kawą.
     Organizatorzy przygotowali dla uczestników festynu wiele niespodzianek. Oprócz pokazu tańca klasycznego i sportowego były przejażdżki bryczkami zaprzężonymi  w piękne konie. Dużą atrakcją okazały się przejażdżki TIR-em.  Kolejka chętnych ustawiała się do samego końca trwania festynu. Wielkie poruszenie w połowie festynu wywołał przyjazd trzydziestu ciężkich motocykli, które zagłuszyły wszystkich bawiących się. Pojazdy wzbudziły wielkie zainteresowanie małych i dużych uczestników festynu, którzy fotografowali się na tych wielkich i błyszczących maszynach. Przejażdżki tymi ciężkimi pojazdami były świetną atrakcją nie tylko dla najmłodszych. Kolejną atrakcją, która rozkołysała wszystkich, był koncert grupy „Nie dotyczy autobusów”. Polskie standardy rockowe i bluesowe, ze świetnymi solówkami gitarowymi, zostały gorąco przyjęte  przez uczestników festynu.  

     Wicestarosta Gostyński Janusz Sikora, uczestniczący w festynie, podziękował rodzicom zastępczym za codzienny trud wychowywania dzieci wymagających wsparcia. Podziękował też wszystkim organizatorom za świetnie zorganizowaną imprezę, która przyniosła wiele radości i wrażeń nie tylko dzieciom, ale ich rodzicom i opiekunom.  Do podziękowań przyłączył się dyrektor PCPR, który szczególnie wyróżnił dyrektorkę, wychowawców, pracowników i wychowanków Domu Dziecka za wkład pracy i zaangażowanie w przygotowanie festynu.
     Na  koniec wśród wszystkich uczestników gier i zabaw festynowych rozlosowano zestawy upominków. Wszyscy uczestnicy festynu  zostali obdarowani „niespodziewankami”.  Wśród nich były rower stacjonarny, sprzęt AGD, aparaty fotograficzne, sprzęt RTV, sprzęt turystyczny, artykuły i przybory szkolne, zabawki i pluszaki – przytulani, słodycze, i inne wesołe prezenty.
    Spotkanie było też okazją do wymiany doświadczeń pomiędzy rodzinami zastępczymi oraz kandydatami na rodziców zastępczych. Rozmawiano też – w luźnej festynowej atmosferze, choć na tematy bardzo poważne - z psychologami, pedagogami i pracownikami socjalnymi. Rodziny zastępcze oglądały też dom dziecka, w którym przewodnikami byli wychowawcy  i wychowankowie.
    Udana i wesoła zabawa trwała od rana aż do godzin popołudniowych.
    
    Festyn został dofinansowany ze środków Ministra Pracy i Polityki Społecznej i Powiatu Gostyńskiego w ramach projektu "Rozwój rodzinnej pieczy zastępczej" realizowanego przez PCPR w Gostyniu.


    Podziękowania za perfekcyjne przeprowadzenie tej wspaniałej imprezy i przygotowanie „niespodziewanek” należą się pracownikom Domu Dziecka w Bodzewie oraz wspierającej ich kadrze PCPR w Gostyniu i  Stowarzyszeniu „Dziecko”. Specjalne podziękowania należą się szkole tańca „Desperado” za budzący podziw i zazdrość pokaz tańca towarzyskiego, bryczkarzowi Stefanowi Żajkiewiczowi z Gostynia za romantyczne przejażdżki po Bodzewie, grupie miłośników ciężkich i szybkich motocykli z Krobi i Gostynia za niesamowitą atmosferę, którą wywołali swoim przyjazdem, Mariuszowi Bajerowi z „ALMAR – Transport – Spedycja” za użyczenie TIR-a i Wojciechowi Sneli za kierowanie tym wielkim pojazdem, kapeli „Nie dotyczy autobusów” za wspaniały koncert zagrany w warunkach prawdziwie polowych oraz Bractwu Kurkowemu w Pogorzeli i kadrze Bonifraterskiego Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Piaskach, wspieranej przez pana Tomka za bezpieczną naukę posługiwania się bronią i możliwość sprawdzenia celnego oka.

    Dziękuję Państwu za frajdę, radość i niesamowite wrażenia, jakie sprawiliście dzieciakom. Uśmiechy na ich buziach to najwspanialsza nagroda.
Mirosław Sobkowiak

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Data dodania: 2009-06-08 12:00:00

Inne artykuły