Powiększ napisy | Pomniejsz napisy

Holendrzy w Bodzewie

Holendrzy zmienili Bodzewo

     W mijającym tygodniu park przy Domu Dziecka w Bodzewie zmienił swoje oblicze.  Stało się tak za sprawą grupy 40 młodych Holendrów, uczniów Stedelijk Dalton Liceum z Dordrecht. Przyjechali oni do Powiatu Gostyńskiego, realizując polsko – holenderski  projekt, w ramach którego wykonywali zadania o charakterze społecznym, a jednocześnie nawiązywali kontakty ze swoimi polskimi rówieśnikami i poznawali polską kulturę.
     Holenderscy uczniowie, w ramach realizacji programu szkolnego, mają do przepracowania corocznie kilkadziesiąt godzin prac społecznych na rzecz pomocy innym lub dla dobra wspólnego. Uczniowie z Dordrecht, dzięki wspólnemu projektowi, pracowali nad upiększeniem parku przy bodzewskim pałacu. Przywieźli i posadzili blisko 1000 drzewek i krzewów ozdobnych. Uporządkowali klomby. Prace te odbywały się pod nadzorem ogrodnika. Zamontowali też pergole. Dodatkowo wymalowali dwa pokoje wychowanków Domu Dziecka. Grupa Holendrów pomagała też w pracy z podopiecznymi Środowiskowego Domu Samopomocy w Chwałkowie, m.in. na pikniku w leśniczówce Karzec i podczas wyprawy na Piaskową Górę. Popołudnia goście spędzali ze swoimi rówieśnikami. Było spotkanie z młodzieżą w Zespole Szkół Zawodowych poświęcone burzeniu stereotypów o Polsce i wspólne zabawy sportowe na wesoło. Był wizyta w Soplicowie, w czasie której goście zetknęli się z naszą historią. Tam też spotkali się z Wicestarostą Gostyńskim Januszem Sikorą i stoczyli ciężkie boje w przeciąganiu liny z  wychowankami Domu Dziecka. Jedno popołudnie Holendrzy spędzili na pikniku w Bodzewie. Kolejna atrakcją, przygotowaną dla nich, był koncert uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Gostyniu, nagrodzony przez gości tak gromkimi brawami, że prowadząca koncert pani dyrektor szkoły przyznała, że dawno takiej żywiołowej reakcji na występie swoich uczniów nie widziała.  Ostatni dzień swego 6-dniowego pobytu w Polsce Holendrzy spędzili zwiedzając Poznań.
      Opiekujący się młodzieżą holenderską Martin de Bruijn – szef  organizacji wspierającej Bodzewo, Jan Vlot – dyrektor Dalton Liceum i Allise Bolke, organizującą przyjazd do Bodzewa, zgodnie podkreślali w czasie spotkania z wicestarostą, że zaskoczyło ich w Polsce serdeczne przyjęcie i dobra organizacja ich przyjazdu.  Zadowoleni ze współpracy i z efektów pracy swoich podopiecznych przystąpili do rozmów o kolejnych wizytach w Polsce i o działaniach, które mogliby wykonać w czasie kolejnych wizyt. Zaproponowali też, że każdy z młodych Holendrów „zaopiekuje się” jednym z wychowanków Bodzewa i będzie w ramach swoich możliwości, we współpracy z „Kinderhuis Bodzewo” (organizacją wspierającą dom dziecka) przygotowywał dla niego pomoc rzeczową.
     Z kolei młodzi Holendrzy przyznali, że są bardzo zadowoleni ze swojej pracy oraz z tego, że poznali rzeczywisty obraz Polski, znacznie odbiegający od stereotypów na temat naszego kraju, krążących w krajach Europy Zachodniej. Zobaczyli, że Polska nie jest krajem biedy i zacofania, a Polacy to ludzie życzliwi i serdeczni. Dziwili się też zwyczajowi częstego jedzenia i to, ich zdaniem, dużych porcji.
    Słowa uznania za zorganizowanie pobytu Holendrów i przeprowadzenie wspólnego projektu należą się dyrektorce Karolinie Dolacie, wychowawcom i pracownikom Domu Dziecka w Bodzewie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Data dodania: 2009-06-02 12:00:00

Inne artykuły