Powiększ napisy | Pomniejsz napisy

Jeszcze czekamy na wolontariuszy!

Trwają przygotowania do kolejnej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. M.in. w najbliższą środę odbędzie się szkolenie dla wolontariuszy z udziałem przedstawiciela policji z KPP w Gostyniu.  A szefowie i wolontariusze XIX Gostyńskiego Finału WOŚP odwiedzili Jurka Owsiaka i Ogólnopolski Sztab WOŚP w Warszawie. Przywieźli stamtąd puszki, serduszka, identyfikatory i plakaty z autografami i pozdrowieniami Owsiaka.

Reprezentujący organizatorów tegorocznego Gostyńskiego Finału WOŚP Mirosław Sobkowiak z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Gostyniu i Maciej Marcinkowski z Zespołu Szkół Zawodowych w Gostyniu oraz Paulina Maćkowiak z Młodzieżowej Świetlicy Środowiskowej w Pogorzeli wraz przedstawicielami wolontariuszy spotkali się w Warszawie z Jurkiem Owsiakiem. Poinformowali o przygotowaniach do finału w Gostyniu, Poniecu, Borku, Pogorzeli, Pępowie Krobi, Piaskach i okolicznych miejscowościach. Powspominali też poprzednie grania, a zwłaszcza pierwsze finały, które Jurek pamięta, gdyż odwiedzał wtedy Gostyń i zaskoczyła go nietypowa jak na to nieduże miasto aktywność organizatorów i wolontariuszy. Owsiak przekazuje gorące pozdrowienia w środku zimy dla wspaniałych Gostynian. 

Przypominamy, że tegoroczny Finał będzie miał miejsce 9 stycznia 2011 r. W tym finale zbieramy na zakup sprzętu dla dzieci z chorobami urologicznymi i nefrologicznymi. 

Chętni, którzy chcą się jeszcze przyłączyć do Wielkiego Grania dla ratowania życia najmłodszych, mogą jeszcze otrzymać identyfikatory w siedzibie sztabu: Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Gostyniu (Nowe Wrota 7, tel./faks 65-572-75-28) 

W siedzibie sztabu można pobierać karty zgłoszenia imprez zamkniętych. Ankiety oraz karty są również do pobrania na stronie internetowej gostyńskiego sztabu: www.zsz-gostyn.com.pl/wosp/

W sztabie przyjmowane są również dary do sprzedaży ich w trakcie Finału. 

Mirosław Sobkowiak podkreśla, że: - orkiestra gra, bo jest potrzebna. Bo potrzebne są pieniądze, gdyż to one decydują o życiu dzieci, a  ciągle jeszcze brakuje sprzętu medycznego dla ratowania ich życia i zdrowia.  Brakuje, więc gramy, nie wdając się w dyskusje, dlaczego państwo jako system nie działa sprawnie na tym polu. Gramy, bo może dzięki temu uda się uratować choćby o jedno dziecko więcej…”

Źródło: oprac. Natalia M. - wolontariuszka
Data dodania: 2010-12-28 06:51:22

Inne artykuły