Powiększ napisy | Pomniejsz napisy

Przyjaciele nie zawiedli

Przez ostatni rok, tak jak i w latach poprzednich, wspieraliście Państwo naszą działalność. Dzięki temu nie tylko szybko poradziliśmy sobie z usunięciem skutków letniej nawałnicy, ale mamy wyremontowane kolejne trzy łazienki, a nasi wychowankowie korzystają z nauki tańca, lekcji j. angielskiego, zajęć rekreacyjno – sportowych na pływalni i kręgielni, w wakacje wyjechali nad jezioro, brali też udział w biwakach w szkole przetrwania, wycieczkach edukacyjnych, wyjazdach zagranicznych i wielu imprezach integracyjnych. Za te wyjątkowe dowody przyjaźni z całego serca Państwu dziękuję – takimi słowami witała przyjaciół Domu Dziecka w Bodzewie Karolina Dolata, dyrektor tej placówki. Podkreśliła też, że - Pomoc wszystkich osób i firm wspierających Dom sprawiła, że na twarzach dzieci, które los pozbawił życia w rodzinie, bardzo często gości uśmiech.

Na tradycyjne styczniowe spotkanie wychowankowie i wychowawcy Domu Dziecka w Bodzewie zaprosili wszystkich, którzy wspierali działalność placówki przez cały miniony rok, by podziękować im za okazywaną pomoc. Przyjaciele Domu przybyli bardzo licznie na czele z posłem Wojciechem Ziemniakiem, Starostą Gostyńskim Andrzejem Pospieszyńskim, Skarbnikiem Powiatu Eleonorą Gościniak, radnym powiatu Krzysztofem Deutschem, sekretarzem Gminy Piaski Wiesławem Glapką. Wśród gości byli też szefowie i reprezentanci takich firm i instytucji wspierających działalność Domu Dziecka w Bodzewie jak: SIMET w Piaskach, Stowarzyszenie Kupców Ziemi Gostyńskiej, Zakład TOP FARM w Goli, WIX-FILTRON, Koło Łowieckie „Diana” z Ponieca,  Przedsiębiorstwo „Kaczmarek” z Malewa, Urząd Skarbowy w Gostyniu, Powiatowy Bank Spółdzielczy w Gostyniu, Zespół Szkół Zawodowych w Rawiczu, Stowarzyszenie „Dziecko”, Piekarnia A. Dolczewskiego z Kosowa, były wychowanek placówki Antoni Kuś.

Nie zabrakło też przedstawicieli Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Gostyniu w Gostyniu Natalii Hajnsz i Mirosława Sobkowiaka. Dyrektor Domu Dziecka podkreśliła, że, dzięki współpracy z PCPR w Gostyniu, dziesięciu najmłodszych wychowanków znalazło nowe rodziny, a trzech mogło powrócić do swoich domów. Dodatkowo przygotowano i rozpoczęto usamodzielnianie siedmiu wychowanków, którzy osiągnęli pełnoletniość.– To duże osiągnięcie, ponieważ niełatwo jest znaleźć w ogóle rodziny, a tym bardziej rodziny dla rodzeństw.

Do podziękowań przyłączyły się dzieci, które zaprezentowały program artystyczny złożony z pokazów tanecznych, pokazu mody na wesoło i występu kabaretu. Występy nagrodzono gromkimi brawami. Każdy z gości otrzymał sympatyczny podarunek wykonany przez dzieci.

W imieniu zaproszonych gości głos zabrał starosta A. Pospieszyński, który podziękował wszystkim wspierającym Dom za wielkie serce, za pamięć i za życzliwość i pomoc w rozwiązywaniu codziennych problemów oraz życzył wszystkim wychowankom, by spełniały się ich marzenia, a wychowawcom wytrwałości w pracy i satysfakcji z każdego nawet najmniejszego sukcesu dziecka. Do podziękowań i życzeń przyłączył się niżej podpisany, podkreślając aktywność i rodzinną atmosferę Domu Dziecka w Bodzewie osiąganą przez wychowawców i pracowników mimo bardzo trudnej, odpowiedzialnej i wyczerpującej emocjonalnie pracy z wychowankami.

Goście przekazali ufundowane przez siebie talony, radioodtwarzacze, słodycze, zabawki i prezenty dla podopiecznych placówki w Bodzewie oraz darmowe zaproszenia na wycieczki i biwaki. Zaskakującą niespodziankę przywiózł ze sobą poseł W. Ziemniak. Zorganizował on wyjazd młodzieży, w tym wychowanków placówek opiekuńczo-wychowawczych, na Olimpiadę Zimową do Vancouver. Jedno miejsce przeznaczył dla wychowanka Bodzewa. Do tej nagrody została wytypowana najlepsza i najaktywniejsza uczennica Karolina. Jej wyjazd dofinansuje kolejny z przyjaciół Domu Dziecka Józef Dworakowski z „Agromixu”.

Spotkanie było też okazją do nagrodzenia pozostałych wyróżniających się w nauce
i działalności wychowanków. Otrzymali oni od dyrektor placówki dyplomy i zwiększone kieszonkowe.

Na koniec wychowankowie, wychowawcy i goście zasiedli do wspólnej kolacji. Rozmowom nie było końca…

 

Data dodania: 2010-02-08 15:35:12

Inne artykuły