Powiększ napisy | Pomniejsz napisy

Rowerem śladami Edmunda

Rodzinny rajd rowerowy śladami Edmunda Bojanowskiego zorganizowało Stowarzyszenie „Krzyżanki”, które od kilku lat specjalizuje się m.in. w przygotowywaniu rajdów rowerowych po terenach powiatu gostyńskiego.  Rajd odbył się on w niedzielę 31 lipca 2016 r. Trasa została przygotowana tak, by odwiedzić miejsca związane z Edmundem Bojanowskim. To jedna z najbardziej znanych postaci Ziemi Gostyńskiej. Żył w latach 1814 – 1871. Do historii przeszedł jako polski działacz, społecznik, twórca ochronek wiejskich, tłumacz, założyciel Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Marii Panny, błogosławiony Kościoła katolickiego.

Rozpoczęto go o godz. 8.30 wyjazdem z Krzyżanek do Smolic. Tamtejszy kustosz opowiedział o neobarokowym kościele Smolickim, w tym o podziemiach, w których spoczywa hrabia Leopold Zieten i jego żona Helena, z domu Mielżyńska. Tam też uczestnicy rajdu wzięli udział w mszy w intencji chorego na nowotwór Patryka Andrzejewskiego. Następnie jechano przez Skoraszewice. Tu przy grobie ojca Edmunda Bogusław Janik przedstawił historię rodziny Bojanowskich. Zakończenie rajdu nastąpiło w Krzyżankach. Przy poczęstunku przygotowanym przez organizatorów dzielono się wrażeniami z rajdu oraz uhonorowano najmłodszego rowerzystę Bartosza Maszkowskiego i najstarszego uczestnika rajdu  Bonifacego  Koncewicza. A wszyscy uczestnicy rajdu otrzymali pamiątkowe medale.

Warto podkreślić, że już na starcie wszyscy uczestnicy zostali przeszkoleni w zasadach bezpieczeństwa i otrzymali kamizelki odblaskowe. W rajdzie na trasie 30 km wzięło udział 130 osób.

       Projekt uzyskał dofinansowanie w ramach konkursu grantowego „Działaj lokalnie”, realizowanego przez Stowarzyszenie „DZIECKO” - Ośrodek „Działaj Lokalnie” i Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce ze środków Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności, Powiatu Gostyńskiego oraz Gmin Borek Wlkp., Piaski, Krobia, Pępowo, Poniec i Pogorzela. Wsparcia udzieliło też PCPR w Gostyniu. Organizatorzy dziękują również Romanowi Krajce, Bogusławowi Janikowi oraz strażakom z OSP w Pępowie, którzy czuwali nad bezpieczeństwem jadących. 

Źródło: Alina Patalas
Data dodania: 2016-08-13 12:24:44

Inne artykuły